Psycholog Warszawa otoczenie może być zupełnie inne niż konkret
wszystko o psychologii, psychologia i życie, psychologia i rzeczywistość, psychologia i zdrowie

Forum psychologiczne dotyczące zagadnień psychologicznych i teorii oraz zaburzeń psychicznych, psychiatrii, pomocy psychologicznej i psychoterapii.


You are not connected. Please login or register

otoczenie może być zupełnie inne niż konkret

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Admin


Admin
Każdy przyzna chyba, że otoczenie z różnymi sytuacjami – doświadczeniami, z którymi się utożsamia, może być zupełnie inne niż konkret, który ma. Również przedmioty, wśród których obraca się, mogą być zupełnie inne niż te, których obecność stwierdza na co dzień. Dalej także ciało, które posiadam, potencjalnie mogłoby być inne niż to, które mam i nadal postrzegałbym siebie jako siebie, bo przecież posiadany konkret w obiektywnym oglądzie ukazuje się jako relatywny. Następnie cechy osobowe, także one ulegają relatywizacji i mogę z nimi nie być tożsamy, mogąc mieć inne, nadal pozostając się sobą. Określanie się przez tą cechę, czy inną, nie zmienia wrażenia bycia tym samym, postrzeganym tak samo od momentu, kiedy zacząłem zauważać bycie sobą, jeszcze zanim zacząłem rozwijać osobowość powierzchowną. Zawsze pamiętam siebie jako siebie i nie przypominam sobie, abym kiedykolwiek doświadczał kogoś innego w tym samym ciele, pomimo zauważalnych różnic we własnym rozumieniu, wiedzy, w różnych okresach mojego życia. Dotyczy to także mojej rodziny, która mogłaby być zupełnie inna, jak i imię oraz nazwisko. W rezultacie, moja pamięć przeżytych doświadczeń mogłaby dotyczyć zupełnie innych przeżyć i nadal postrzegałbym siebie jako siebie. Oczywiście byłyby pewne, duże różnice. Ale mogę pomyśleć, na przykład, że jestem kimś innym, kimś, kogo wybiorę sobie z otoczenia, zagram – choćby myślowo – jego rolę na podstawie wiedzy zdobytej z wielu źródeł o tym kimś. Ale nawet, jeśli zrobię to w bardzo dokładny sposób tak, że myślowo otoczę się różnymi zdarzeniami i przedmiotami z życia tego człowieka. Zastąpię swoją tożsamość jego tożsamością, o tyle o ile zdołam ją odtworzyć, czego wyrazem będzie zapomnienie o mojej tożsamości, to jednej cechy nie zmienię na pewno, będzie to wciąż to samo poczucie bycia sobą, inne od poczucia, które miał tamten człowiek, bo z tym wrażeniem jestem tożsamy bezpośrednio, identyfikuję je właśnie i jedynie przez samoświadomość. A takie samo poczucie, jakie ma tamten człowiek jest także, tak jak moje dostępne tylko jemu tak jak moje tylko mnie.

Zobacz profil autora http://wszystkoopsychologii.niceboard.net

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach